Dziś są urodziny miesiąca .
Wstałam jak zawsze : śniadanie, poranna toaleta i gonienie do szkoły .
Na przystanku stało dużo osób , każdy był inny . Tylko ja wyróżniłam się z tłumu w czarnych spodniach , czarnych trampkach , czarnej bluzie z kapturem na głowie . Padało jak nie wiem. Zanim weszłam do autobusu byłam przemoknięta . Cała rozmazana weszłam do szkoły . Zostawiłam rzeczy i poszłam do toalety się ogarnąć . Oczywiście przed lustrem stały nasze "plasticzki" i zaczęło się obgadywanie (...). Po wyjściu z toalety weszłam do sali . Zaczęła się matma . Zerkałam co sekundę na zegarek z nadzieją , że już koniec lekcji . Gdy zadzwonił dzwonek ruszyłam w jego stronę . Uroczy brunet o niebieskich oczach stał na drugim końcu korytarza . Na mój widok uśmiechnął się . Zaczęła się rozmowa :
- Hej ślicznie wyglądasz skarbie . :D
- Skarbie ?? Słucham ?? Czy ja dobrze słyszę ?? Weź może się zdecyduj wczoraj Dz**ka , Sz**ta , a dzisiaj skarbie ?? A no właśnie ja w tej sprawie ...
- O przepraszam poniosło mnie ... chyba się nie gniewasz ??
- Nie , nie ma o czym gadać .
- To dobrze
- Zrywam z tobą . To pa :*
- Ale...
-Zamilcz ... przecisz nie ma o czym gadać .
Odeszłam czułam jego wzrok na ciele . Mijała lekcja za lekcją ,a ja na każdej przerwie tylko go unikałam . Gdy usłyszałam ostatni dzwonek wybiegłam ze szkoły z płaczem . Cieszyłam się , ze to już koniec i nie muszę już tłumić uczuć (...) . Weszłam do domu. Gdy zobaczyłam , że nikogo nie ma zaczęłam krzyczeć i histeryzować . Chciałam się zabić , ale stwierdziłam , że nie jestem "emosem" (no dobra trochę ). Siedziałam przez parę godzin w pokoju słuchając muzyki . W końcu nadszedł wieczór . Postanowiłam się wykąpać . Widząc leżącą żyletkę nie wytrzymałam. Zadałam sobie 3 rany , widząc lecącą krew nie mogłam uwierzyć co właśnie zrobiłam . Owinęłam szybko rękę ręcznikiem i wybiegłam z łazienki . Gdy weszłam do pokoju postanowiłam zobaczyć rękę . Spojrzałam a tam cały zakrwawiony ręcznik , więc zacisnęłam go mocniej . Ubrałam się i pobiegłam do kuchni gdzie zaczęłam szukać apteczki . Gdy ją znalazłam owinęłam sobie rękę chyba z 8 bandażami , wrzuciłam szybko ręcznik do prania . Właśnie weszli rodzice szybko skoczyłam do łóżka mówiąc im tylko "Hej" . Opisałam dzień tu na blogu a teraz idę spać . :<
Pamiętnik...złych_snów
poniedziałek, 10 października 2011
Me cierpienie ! :*
Czuje pustkę , już nic nie ma sensu .
Chodź nadzieja była w tle łez utonęła
Może tak miało być , może miałam cierpieć
Dniom straconym nic nie będzie
rabież je ze sobą i nie wracaj więcej
już dość boleści w tym małym mieście
już dość boleści i bez wątpienia
za mało miłości za dużo cierpienia
Chodź nadzieja była w tle łez utonęła
Może tak miało być , może miałam cierpieć
Dniom straconym nic nie będzie
rabież je ze sobą i nie wracaj więcej
już dość boleści w tym małym mieście
już dość boleści i bez wątpienia
za mało miłości za dużo cierpienia
Subskrybuj:
Posty (Atom)